28.09…

czyki pol roku razem..
pamietam te wystraszona buzke, schowana pod daszkiem czapeczki MU, czekajaca na mnie na przystanku..pamietam jego spojrzenia, kiedy nie mogl oderwac wzroku..czytanie wierszy..codzienne, sliczne smsy na dobranoc (do dzis je dostaje!)..platki rozy na poscieli Manchestrowej;)..te wszystkie magiczne chwile w blasku swiec..chwile pelne milosci, ciepla, szczescia..kiedy juz wiecej niczego nie pragniesz..
2769.gif

pamietam tez, zeby liczyc tylko na siebie, zeby nie wierzyc we wszystko co mowi..

milosc..wielkie slowo..prawdziwe, wciaz jest miedzy nami..

boje sie, ze kiedys czara sie przepelni..milosc nie wystarczy, zeby byc dalej razem..

troche poezji

Nie płacz w liście
nie pisz że los ciebie kopnął
nie ma sytuacji na ziemi bez wyjścia
kiedy Bóg drzwi zamyka – to otwiera okno
odetchnij popatrz
spadają z obłoków
małe wielkie nieszczęścia potrzebne do szczęścia
a od zwykłych rzeczy naucz się spokoju
i zapomnij że jesteś gdy mówisz że kochasz
ks. Twardowski
2803.jpg
teraz wiem, skad pochodza jedne z moich ulubionych slow o milosci..:)

ech ta Anglia..:))

Haley i Gary zabrali mnie dzis dio Sutton Valance pokazac moja chatke:))jeszcze duzo w niej do zrobienia, ale juz chcialabym tam zamieszkac..okolica jest przepiekna, w nieduzym livingroomie bedzie kominek, okok domku maly ogrodek..na wiosne chyba umere tam z zachwytu..
Widzialam tez ich dom..stary..ma okolo 300 lat, niskie stropy, takie jak w skansenach, kamienna piwnice, kilka kominkow i jeszcze ladniejszy ogrod..juz napewno umre z wrazenia wiosna..teraz kwitna jeszcze zolte i pomaranczowe roze, w malej sadzawce tryska woda..slicznie..
I jeszcze ten widok na wzgorza…
W ich domu do wykonczenia jest jeszcze wiecej..i kurka jest tez duzy(choc H. mowila, ze jest mniejszy od tego w maidstone), bedzie znowu od cholery sprzatania:/

Najlepsza wiad. zostawilam na koniec notki;)
Przez 3 miesiace w moim domku, obok w pokoiku beda mieszkali dwaj hokeisci z Poludniowej Afryki(biali hokeisci, w moim wieku)..ciekawe czy przystojni chociaz..hmm, popatrzymy sobie na te cialka owiniete reczniczkiem, kiedy ktorys wyjdzie spod prysznica;))…
Dobra, nic juz wiecej nie mowie, bo Wojtek pewnie z nerwow zje myszke, albo rozwali klawiature, jak bedzie to czytal..znowu mu sie przypomni..
Martwie sie o tego mojego zazdrosnika..juz go szlag trafial, jak mu powiedzialam..ale to Gary wymyslil, nie ja..

Cholera no, widzicie jak ten los jest przewrotny..ale ja sie nie dam, moze mnie kusic samym Bloomem, a i tak na nich nie spojrze inaczej, niz jako na kumpli!!!
Hmm, chociaz…gdyby mi Bloomio spal za sciana…mmm……;))
No dobra, moje serducho jest tylko dla jednej osoby i nie chce nikogo innego, nie martw sie kochanie, bedzie dobrze!

„Milosc”

Nie widziałam cię już od miesiąca.
I nic. Jestem może bledsza,
trochę śpiąca, trochę bardziej milcząca,
lecz widać można żyć bez powietrza!
M. Pawlikowska-Jasnorzewska

No mozna..
Tylko co to za zycie..
Nie chce takiego..chce byc z Toba!

Rowno miesiac temu wieczorkiem wsiadlam do autobusu..
Rowno miesiac nie widzialam sie z Nim, tesknie do Niego, do Mscicha;)i do mojego czarnego Tibusia..

:/

nie rozumiem..ciebie i twojej milosci

mowisz to, co chce uslyszec
ja chce uslyszec prawde

glupia, naiwna dziewczynka,
chciala ufac kolejny raz

juz nic nie rozumiem
nic juz nie wiem

kim jestes..jaki jestes naprawde?

„Milosc cierpliwa jest…”
jest
ale nie wiem na jak dlugo?

zapomne o pewnych rzeczach
nie wracajmy do tego, nie chce, zeby to znow mialo miejsce

chce, zeby bylo dobrze..

Kolysanka dla Lulu

Spij malutka, spij dobrym snem,
Snij o lepszej krainie za morzem..
Tam nie ma zla, bolu, cierpienia,
Spij, badz w niej jak najdluzej..

Spij malutka, spij dobrym snem,
Niech sen przyniesie ci ukojenie
po tym co widzisz,slyszysz i czujesz..
Spij, sliczne malenstwo…

Jeszcze nie dzis..
kiedys sie przekonasz
ze sen to najlepsze,
co ci poostalo na tym swiecie..

Wczoraj w nocy na swiat przyszla Lulu, nie pisalam nic wczoraj, bo chcaialam lepiej poznac mala..
Jest taka malutka, delikatna i slooodzutka:))Jak ja wczoraj zobaczylam nie moglam powstrzymac mysli, ze tez chce miec taka karuszynke..dzis patrzyla na mnie swoimi niebieskimi oczkami..obie z Haley piszczymy na jej widok..:))ciekawe jak jej sie ulozy zycie..trafila w koncu do dobrej rodziny..nie bedzie glodna, zmarznieta,bezdomna, niekochana…

Lecz po chwili mysl o wlasnej kruszynce szybko wyrzucilam z mojej glowy..
Napewno jeszcze nie teraz..potrzebuje wolnosci..dziecko mi ja odbierze..

Uwielbiam cisze i spokoj..Wojtek, ja dobrze wiem, ze dzieci tak maja, ze placza!!:P

Nie wyobazam sobie wstawania pare razy w nocy, caly czas lazenia niewyspanym, zmeczonym itp. Zal mi zmeczonej Haley, tyle przeciez jest do robienia w domu i jeszcze dziecko..chociaz jej jest latwiej, bo w koncu maja mnie do pomocy..

Nie chce, zeby moje dziecko zylo w tym swiecie..
Po co wydawac na swiat zycie, ktore i tak kiedys z tad odejdzie? Po co ma sie meczyc, cierpiec, chorowac..zbyt malo dobrych rzeczy jest na swiecie, bym spokojnie mogla powiedziec, ze moje dziecko bedzie szczesliwe tutaj..

Nie wiem, raczej nie bede miala wlasnego..nie chce..

kiedys moze odejdziesz wlasnie z tego powodu..

:))

Dzis Haley oznajmila mi, ze moim urodzinowym i swiatecznym prezentem jest bilet lotniczy do Polski i z powrotem:))
Polece samolotem, polece samolotem:DDI bede miala miejsce kolo okienka:DD
I zeby bylo lepiej, to do samego Wrocka, z przesiadka w Warszawie (wiec nie bede musiala sie targac pociagiem:) )Tylko kurka, troche dlugo musze w W-wie czekac, ale spox..100 razy szybciej bede w domku, niz autobusem…
Chociaz troche poprawilo mi to humor, po wczorajszym fatalnym nastoju..

Tylko ze do grudnia jeszcze tyle czasu…….

Acha, trzymajcie jutro za mnie kciuki, bo Ania idze jezdzic autkiem, jak sie nie zabije to bedzie duzy sukces!!
Dobra, lece slowka kuc, potrzebne do jazdy..

buuuuu!!!!!!!!!

Wlasnie, wielkie buuuuuuuuu!!!!
Bo moje kochanie ma dzis urodzinki, a ja nie moge byc z nim..
Nie moge go przytulic, pocalowac, powiedziec kilku slow prosto do uszka..

Buuu, bo nie bedziemy razem na moje urodzinki, ani w Walentynki, ani w nasza rocznice – to chyba juz najgorsze:”((…buuuu!!!ciemnosc widze..

To tylko rok, zleci szybciutko..a jednoczesnie to tak dlugo..widze ciemnosc…

Dlaczegon ja zawsze musze wybierac??nienawidze tego..wiem, ze za kilka lat nie bede zalowala tego wyjazdu, rozsadek mowi mi, ze to dobry wybor..

Lecz serce teskni i boli,bardzo boli, ze nie jestesmy razem…

Zyczenia juz Ci skladalam kochanie, ale jeszcze raz powiem „Wszystkiego najlepszego!!!!Kocham Cie, bardzo, bardzo, bardzo!!!”

LOTR again..

„Well, I’m back” – jak ja chcialabym to powiedziec..
Znowu ogladalam Powrot Krola, tym razem w oryginale..
Znowu sie pobeczalam, ale to juz normalka..

„I Aear can ven na mar ..”
Gdyby czekal na mnie statek w Szarej Przystani..
nie wsiadlabym
bez Niego..

nie wiem co przyniesie przyszlosc..
dzis bym nie poszla za glosem morza..

moze kiedys?