//****//

W chaosie sprzecznych uczuc..mysli przeciwstawnych..rozsadek i milosc..zmeczona nimi..zmeczona byciem tu i teraz..zmeczona czekaniem, liczeniem dni do powrotu..
Pozbierac mysli i uczucia..do Ciebie..do swiata..wciaz nic nie rozumiem..
Wieke rzeczy poukladac..nauczyc sie znow zyc dziasiaj..
Jutro..jutro to zrobie..
3600.jpg

podroze, podroze:))

No spelnilam kolejne swoje marzenie:))
Bylam w Oxfordzie!!!Stalam nad grobem Tolkiena (skromny, ludzie zostawiaja tam wisorki, kolczyki, kamienie i inne rzeczy..:) i oczywiscie te napisy pod ich nazwiskami Luthien i Beren..), widzialam dom, w ktorym mieszkal dluzsza czesc zycia, gdzie powstaly WP i H, przeszlam sie sciezkami po jego ogrodku..to niesamowite uczucie, widziec to wszystko na zywo, isc drozkami, ktorymi chodzil mistrz, teraz nikt tam chyba nie mieszka, ale ktos robi remont..potem jeszcze pub Eagle and Child, w ktorym spotykali sie Inklingowie, gdzie wisza fotografie i notki o Tolkienie, Lewisie..
Miasto jest wspaniale, pelne starych, zabytkowych zabudowan uniwersyteckich, koscioly bogate w piekne witraze i rzezbione lawki..
Jak mi zdjecia tfu, tfu nie wyjda to sie powiesze..
Anyway, piekne miasto, naprawde warte zobaczenia..choc i tak nie zdazylam wszystkiego zwiedzic..moze nastepnym razem..

……

„Jesli to, co odnalazles powstalo z materii czystej, nie zmurszeje nigdy. I bedziesz mogl po to kiedys powrocic.
Jesli zas jest to jedynie przeblysk swiatla podobny smudze kreslonej przez spadajaca gwiazde, nie zastaniesz po powrocie nic.
Ale przynajmniej bylo ci dane zobaczyc blask swiatla. I juz samo to warto bylo przezyc.”
P. Coelho

co ja zastane po powrocie?..juz teraz jest inaczej..dobrze wiesz, dlaczego..warto bylo przezyc to, co juz za nami!..lecz sa rzeczy zbyt wazne, zeby udac, ze ich nie widze..nie chce, nie moze tak dluzej byc..

„Boje sie miec nadzieje. Boje sie rozczarowac”..znow..lecz ona wciaz jest..mowilam zawsze, ze zbyt mocno kocham..wiem, ze Ty kochasz naprawde..to dlatego..

Diaboliczna wyliczanka

Raz, dwa, trzy nie ma swiatla
Raz…gasna dusze
Dwa…..gasna zycia
Trzy……gasna twarze

Cztery, piec, szesc gina wspomnienia
Cztery…gina zywioly
Piec…….gina uczucia
Szesc……..gina symbole

Siedem, osiem plona lustra
Siedem…plona witraze
osiem……plona zmeczone skronie

Dziewiec krzycza potepieni
Dziewiec…krzycza zbawieni

Dziesiec nie ma juz nic
Dziesiec…
W.O.:)
2269.jpg
Ps.Don’t worry about me, poprostu lubie ten wiersz:)

Badz przy mnie..

Badź przy mnie blisko
bo tylko wtedy
nie jest mi zimno
chłód wieje z przestrzeni

kiedy myślę
jaka ona duża
i jaka ja

to mi trzeba
twoich dwóch ramion zamkniętych
dwóch promieni wszechświata
H. Poswiatowska
3007.jpg

Jak dobrze wyskoczyc od czasu do czasu z ludzmi, ktorzy po polsku mowia, sa mili, sympatyczni:)Bylismy miedzy innymi w kosciele katolickim, jakos tak dziwnie slyszec po angielsku takie same modlitwy jak u nas..msza roznila sie tylko tym, ze dluzej sie kleczalo i oprocz oplatka kazdy pije wino:)A potem juz pub..tez maja inaczej..nie ma tak glosnej muzy jak u nas,jakos sie nie umiem jeszcze przeszawic, ale za to mozna normalnie pogadac..:))
Wiecie..to jest chore, zeby ludzie, ktorzy pokonczyli szkoly charowali tutaj np. w kuchni, bo nie ma dla nich w Polsce pracy:/Adze i Basce udalo sie chociaz, bo po pielegniarstwie maja tu normalna prace..Czy kiedys doczekamy sie, zeby w naszym karju bylo NORMALNIE, nie musi bys super idealnie, poprostu NORMALNIE??

Baska szczesciara – jej chlopak przeprowadzil sie tutaj dla niej..a moj nawet na wakacje nie chce przyjechac, buuuu, nie lubie Cie W!Wciaz tesknie, ale Cie nie lubie!:PPP