Promyki słonca

„Niektórzy ludzie przebywają ciągle w piwnicy.
Każde niepowodzenie powiększa katastrofę.
Najdrobniejszecierpienie wywoł7uje panikę.
Przyzwyczaili się wswzystko dramatyzować:
„Zawsze mi wszystko idzie zle> Po prostu nie mam
szczęścia”.

Nie zapominaj o istnieniu dobra,
które każdego dnia może ci przynieść radość.
Są tysiące małych, pięknych spraw,
na które nie zwracasz uwagi.
Nie psuj swoich dni złym humorem
i kwaśną miną cierpiętnika.

Żadna noc nie może być aż tak czarna,
żeby nigdzie nie można było odszukać choć jednej gwiazdy.
Pustynia też nie może być az tak bezbnadziejna,
żeby nie można było odkryć oazy.
Pogódz się z życiem, takim jakie ono jest.
Zawsze gdzieś czeka jakaś mala radość.
Istnieją kwiaty, które kwitną nawet w zimie.”
P.Bosmans

Wielu radosci, szczęscia i spełnienia marzeń w Nowym Roku!!:)
One naprawde sie spełniaja, „Istnieją kwiaty, które kwitną nawet w zimie.”!!!:))
Kocham Was, buziaki:*

Boże Narodzenie:)

Wszystkim bez wyjątku, ktorzy tu zaglądaja, szczegolnie, ze nie mam netu i nie mam kiedy wysyłac życzeń do wszystkich prywatnie mowię:

NIECH TE ŚWIĘTA BĘDĄ CZASEM MIŁOŚCI DOBROCI I UFNOŚCI,

NIECH TA GWIAZDKA CO NA NIEBIE ŚWIECI BĘDZIE DLA NAS DOBRĄ NOWINĄ,

NIECH TO BĘDZIE CZAS GDZIE SPEŁNIAJĄ SIĘ MARZENIA ,

NIECH NIE BRAKNIE CZASU DLA NAJBLIŻSZYCH,
DLA TYCH KTÓRYCH KOCHAMY I TYCH KTÓRYCH KOCHAMY JESZCZE ZA MAŁO,

NIECH BĘDĄ PELNE ŻYCZLIWOŚCI, UFNOŚCI I CIEPŁA DOMOWEGO OGNISKA,

NIECH NIE BRAKNIE DODATKOWEGO NAKRYCIA DLA NIEOCZEKIWANEGO GOŚCIA,

NIECH NIE BRAKNIE ŚPIEWANIA KOLĘD I PACHNĄCEJ CHOINKI, ZAPACHU CIASTA I UŚMIECHU.

NIECH TE ŚWIĘTA BĘDĄ NAJCUDOWNIEJSZE.

A NOWY ROK NIECH BĘDZIE PEŁEN NADZIEI I UFNOŚCI NA LEPSZY ŚWIAT!!
:))

Buziaki dla wszystkich!!:*

ech;)

Znowu nic tylko wzdycham w tytule..
Faktycznie nie odzywalam sie dlugo..bo od niedzieli 12?(czy ktory to tam byl) jestem w Polsce..nie chce sie denerwowac i nie mam teraz czasu, zeby rozpisywac dokladnie co i jak, ale Hayley pokazala w koncu swoja falszywa twarz, w sob rano kazala mi sie spakowac i wracac do Polski, powiedziala, ze jestem tam nieszczesliwa i mam wracac do domu..stracilam przez nia sporo kasy, bo okazalao sie, ze mimo, ze kupili i przebukowali mi bilety to i tsak musze z wlasnej kieszeni zaplacic sporo funtow za przebukowanie, taksowke na lotnisko itd..zlamala zasady umowy, nie dajac mi nawet kilku dni na przygotowanie do wyjazdu..poprostu „pakuj sie i wypier..” dobrze, ze chociaz pani z agencji opiekunek mi pomogla i moglam u niej przenocowac..
Poprostu szkoda slow..kiedy ktos jeszcze dzien wczesniej mowi, jak bardzo cie lubi i jest z ciebie zadowolony itd a na drugi dzien takie cos..
Prawdziwego powodu chyba nigdy sie nie dowiem..po czesci pewnie to bylo niedopasowanie charakterow, mentalnosci itp..nie potrafili zrozumiec, ze uwielbiam w czasi wolnym siasc z ksiazka, poczytac wiersze, ze nie mialam tam az tylu znajomych, zeby spedzac z nimi kazdy wolny wieczor, ze czasem jest mi smutno, bo tesknie za kims, kogo kocham..wydaje mi sie tez, ze mogla miec kogos innego na moje miejsce..bo cos tak kiedys mi obilo sie o uszy, ze nie potrzebuja au-pairki, bo przyjaciolka ojca Garego chciala z mala zostawac..to po co wogole sie bawili w zatrudnianie opiekunki?
Bylabym w stanie zrozumiec, gdybym cos ukradla, zniszczyla itd..kobieta jest strasznie impulsywna i robi pewne rzeczy szybicej niz pomysli..ale poprostu tak sie nie robi!!Totalny brak jakiejkolwiek kultury, zasad i serca..
przepraszam wszystkich, ze nie bywam teraz u Was na blogach czy gg, ale nie mam narazie dostepu do netu w domku(opiero jak jakas prace znajde to podlacze), mojemu W zepsul sie zasilacz i siedze teraz troche nielegalnie na AE na necie z nadzieja, ze sie nikt nie przyczepi, ze nie mam legitki i nie zapisalam sie do systemu;))
No nic, lece jeszcze przegladanc poczte, pa!
Ann, probowalam zadzwonic do Ciebie jak czekalam w niedz na samolot do Polski,z nadzieje, ze moze wpadniesz na lotniskko chociaz na chwilke ale mi kurka cos poprzestawialo sie przez ten roaming na komorze i zezarlo mi ostatnie impulsy, kiedy w tym samym czasie zadzwonila do mnie babka z agencji.wrr musiala w tym samym mom:(normalnie nie jest nam dane, zeby obejrzec swoje buzki, moze chociaz na moim slubie;))
dobra, buziaki wszystkim:*pa:*

ech..;)

Dobra, zeby nie bylo, ze zawsze smutna jestem:P to dzis jestem w miare happy:]..oczywiscie to za sprawa zakupow swiatecznych, przy ktorych nie obylo sie bez zakupow i dla samej siebie:))Nowy, rozowy (jak zdazylam zauwazyc dzialajacy na wyobraznie pana W) szlafroczek, pachnace kulki do kapieli i buteleczka perfum Hugo Boss Deep Red:))w Polsce nigdy nie bylo mnie stac na taki luxus..
Wogole od tych wszystkich towarow, wystaw w sklepach tu to mozna pomieszania zmyslow dostac, szczegolnie, ze ja sie nigdy zdecydowac nie moge, co komu kupic i nie wladam jeszcze milonami funciakow, zeby kupic to, co bym konkretnie chciala (wszystko tu jednak drogie i kupujac kazdemu cos tyle kasy leci..)ale..ja uwielbiam sprawiac ludziom radosc i dawac im prezenty..moze kiedys bedzie mnie stac, na takie naprawde duze i fajne..
2376.jpg

Przed chwila W. zapytal mnie co bym zrobila, gdyby sie na wigilie oswiadczyl..pytal teoretyczne co prawda, bo to jeszcze troche za wczesnie i nie ma kasy na pierscionek;)) ale co bym zrobila gdyby…….hmmmm:DDD