piątek

„To really love a woman
To understand her – you gotta know her deep inside
Hear every thought – see every dream
N’ give her wings – when she wants to fly
Then when you find yourself lyin’ helpless in her arms
You know you really love a woman…….”

chyba zbyt dużo naczytałam sie takich strof

może wyobrażałam sobie zbyt dużo

może zbudowałam we własnej głowie coś, co nigdy nie będzie miało przełożenia na rzeczywistość..moją, naszą, z tymi, którzy kiedyś przyjdą

pewnie zbyt wielę chcę od świata, innych, samej siebie

niby wszystko jest ok

6862.gif

….

Czy wiesz co to jest strach; przed następnym dniem, następną godziną, strach, kiedy przykładają ci pistolet do skroni..
Czy znasz uczucie, kiedy kolejny raz patrzysz, jak ginie twój przyjaciel, syn, krewny..
czym jest wstyd i ponizenie, pragnienie zemsty, zmieszane z bezsilnością; kiedy gwałcą twoją narzeczoną, a ty nie możesz nic zrobić,bo skuli cie i kazali patrzeć..kiedy musisz to znosić, tylko dlatego, że jesteś kobietą..
Co znaczy stracić wszystko, do czego dochodziło i co budowało sie przez lata..
Czym jest wybór; dać nieznanemu, głodnemu dziecku swoja ostatnią kromkę chleba, kiedy samemu głód przeżera i pali wnętrzności..czy znasz prawdziwy głód..
Co znaczy oczekiwanie, na to, żeby to wszystko sie juz skończyło..

9 maja 1945

nie ważne czy jesteś Polakiem, Żydem, Amerykaninem, Białym, Czarnym, ZÓłtym itd..przede wszystkim jesteś człowiekiem..człowiekiem, który czuje i myśli!..nie może to się więcej powtórzyć..