sobota

„Umiera się na wiele sposobów: z miłości, z tęsknoty, z rozpaczy, ze zmęczenia, z nudów, ze strachu… Umiera się nie dlatego by przestać żyć, lecz po to by żyć inaczej. Kiedy świat zacieśnia się do rozmiaru płapki, śmierć zdaje się być jedynym ratunkiem, ostatnią kartą, na którą stawia się własne życie”
P.C.

widomo chyba co czytam?

poza tym, że zawsze chętnie czytam jego ksiązki, to akurat ta jakoś tak trafiła w specyficznym czasie..

[*]

jakiś czas temu, pewnie jakiś impuls, spowodował, ze dziadek zdecydował się odejść..nie miałam wczesniej czasu by wogóle coś pisać..

z tylu spraw można znaleźć rozwiązanie, wystarczy sie zastanowić, rozważyć..najłatwiej zawsze jest uciec..tylko czy najlepiej?