wtorek

no mam nareszcie sprawnego kompa, tzn, działający internet :DD
z jednej strony to nie odczuwałam tak mocno braku netu, jak kiedyś..jakoś tak nawet chyba czasu na niego bym nie miała..
a z drugiej strony to już się za wieloma osobami i rzeczami stęskniłam..obiecuje w wolnym czasie nadrobić zaległości :)
poki co posiedzę jeszcze chwile i idę spać..coś głowa mnie boli..zresztą i tak od miesiąća walczę z przeziębieniem i dopiero jutro do lekarza pójdę..przyda się troszkę wolnego chorobowego;))
Buziaki:***

niedziela

No i kolejny rok za nami..zleciał, nim się człowiek zdążył obejrzeć..nie lubię tak uciekającego czasu..

Sylwester i pierwsze godziny Nowego Roku spedziłam oczywiście z W. w domku, przyfilmiku, spaghetti, krótkim tancu itd…szkoda tylko, ze W miał troszke z brzuszkiem problemy, ale na szczęscie póxniej juz mu było lepiej :**
Chociaz musze przyznać, że jakoś dziwnie było świętowac Nowy Rok w domu, skoro nie robiłam tego przez ostatnie 10 lat..ale i tak był fajnie:))

A ja od rana w pracce, więć oczywiście nie ejstem super wyspana..w kazdym razie dziś w Europejskim, więc sobie moge spokojnie zaległosci netowe nadrobic;))

A wsyzstkim, którym nie zdązyłam, nie miałam jak itd złozyć zyczeń, teraz zyczę udanego szczęśliwego Nowego Roku!Wiary w Wasze możliwosci i marzenia i oby chociaz część z nich mogła sie spełnić!!:)
Buziaki:***