niedziela

czekanie nie było rzeczywiście najlepszym rozwiazaniem..przyszły zmiany..ale nie traktuję ich jak koniec świata..ani troche..bo pozwalają na osiągnięcie czegoś nowego..wyzwalają większą motywację i energię..wreszcie wyzwolili człowieka z tego, co od dawna chciał zmienić..

niepewność jutra

tak

ale

koniec to tak naprawdę dopiero początek,
początek nowego!

—————————————-
pozwolili na poznanie kilku naprawdę fajnych ludzi..
na przeżycie wielu miłych, zabawnych chwil..
nauczyli wielu rzeczy..niestety też tych złych..
tego, ze nie powinno się ufać,
że nie powinno się łudzić, iz ktoś zajmujący stanowisko prezentuje jakis poziom,
że prawo jest tylko na papierze..

wszystko to kiedyś odwróci się przeciw nim..
—————————————-
W każdym razie nikomu nie polecam noclegów w Odratouriscie..mimo, ze jego obiekty sa tak fajnie blisko dworca..szkoda Waszych pieniędzy na nabijanie kasy ludziom, którzy wykorzystują innych i nie mają pojęcia o prawdziwym hotelarstwie..

Póki co to chyba na tyle bedzie..trzymajcie kciuki, żebym szybko znalazła cos lepszego!

środa

„…każdą chwilę należy przeżywać. Czekanie to grzech przeciw czasom, które dopiero nadejdą, jak róniez przeciw obecnym, zlekceważonym chwilom.
Mimo wszystko jednak czekał….”
N. Gaiman

Co z tobą Życie zrobić?

***************************************
Bilety dostałam, koncert był fajny!!Poszłabym jeszcze na jakiś, ale na wolnym powietrzu, gdzie by się wyskakać dało ;)

Czytam fajną ksiażkę, poleconą od Potockiego – naszych rangerów (ochroniarze absolutnie nie są tylko pustymi, bezmózgimi osiłkami!), juz niedługo koniec..ciekawe jaki będzie..bo tu można się wszystkiego spodziewać..

Dobra, uciekam już do W.

niedziela

Wróciłam już do domku..jak zwykle miłe chwile zbyt szybo mijają..Dużo śniegu, pyszne gofry, całe dzionki i nocki razem..tylko bałwana w końcu nie ulepiliśmy^^
(wiecie, ze ponoć W. jeszcze nigdy bałwana nie lepił, hehe=D)

Teraz do pracy..z tego, co Karolcia mówila grafik zapowiada się dosyć ciekawie..w koncu mamy 5 osób, więc nie będziemy musieli tak często do pracy zap***, mam nadzieje, ze póki co nikt się nie zwolni, nie zachoruje, nie pojdzie na urlop itd..żeby znów grafiku nie zmieniali..

ech..mam nadzieje, ze dostanę jutro te bilety na Kowalską..zawsze chciałam pojść na jej koncert, tym bardziej, że to walentynkowy i pewnie będzie śpiewala te całkiem fajne piosenki o miłości..

dobra, póki co uciekam, czas do kościoła na wieczór skoczyć!

Trzymajcie się ciepło robaczki:**
*************************************

„Wiatr wiał im teraz w oczy
i uszki Prosiaczka trzepotały za nim jak chorągiewki, gdy tak szedł i torował sobie drogę”
A. Milne
słooodkie, nie? =))

Wojtusiowi….

„Rzeka”

Pod dotknięciem
płonącej zapałki
twoich palców
wybucha płomień
tak gwałtowny
jakby w samym piekle
się narodził

Niepohamowany
wciska się
w najdrobniejsze szczeliny
pod paznokcie
pod powieki

Żywioł
nie do ujarzmienia
huczy
pod gorącym niebem
skóry

Jeszcze chwila
a rozsadzi
zaciśnięte źrenice
i wybuchnie
oszalałe morze pożaru

Jeszcze chwila
a rozerwie
niebieskie strumienie
nerwów
i zacznie się
potop ognia

Jeszcze chwila
a
Wtedy
zanurzasz się
we mnie
jak w płonącej rzece
M.Hillar
7020.jpg