„…Kiedyś znajdę dla nas dom
Z wielkim oknem na świat
Znowu zaczniesz ufać mi
Nie pozwolę Ci się bać
Kiedyś wszystkie czarne dni
Obrócimy w dobry żart
Znowu będziesz ufał mi…”
A.L.

Dawno temu sluchalismy tej piosenki wiele razy, Tibo mruzyl swoje zielono-zolte oczy „tak, moze kiedys”…kiedys bedziesz miala swoj dom, bezpieczne miejsce na ziemi, wiatr bedzie gladzil liscie drzew i kwiaty w ogrodzie, a ja bede mogl sie spokojnie wylegiwac na werandzie zatopionej w cieplych promieniach zachodzacego slonca…..bedziesz miala czas na ksiazki, na rozmowy, na medytacje i modlitwe…bedziesz miala czas na zycie…

Tibusia juz nie ma jakis czas..odszedl swoja droga…

A co z moim domem?

Nic nie poradze na to, ze nie mam potrzeby piecia sie wyzej i wyzej, posiadania milionow w roznych walutach (i przy okazji erwicy wywolanej stresem z wyzej wymienionych powodow), nie nawidze presji ”wiecej, bardziej, ladniej” itd.

Ja poprostu chce swietego spokoju…………..

Chcialabym tez tak wiele zwiedzic, zobaczyc, swiat jest taki piekny i ciekawy….a potem moc wracac, wiedziec, ze czeka na mnie dom……………….. 

                                            *****************************************************

A tak zmieniajac temat, kupilam ostatnio „Hobbita”:) z ilustracjami Alana Lee:)) Fajnie znowu byc w Srodziemiu….ale jeszcze tyle czasu do kinowej wersji, heh, a za pare lat, nim tylko sie spostrzezemy obejrzymy go kilkanascie razy i znow wspomnimy jak czekalo sie na film. Ponoc w pierwszej kolejnosci maja zapraszac tych, co grali w LOTRze, tylko oczywiscie nigdzie nie udalo sie potwierdzic, czy bedzie wiadomy Elf;)  w sumie w ksiazce nie jest on imiennie wymieniony, ale przeciez mogl tam byc!
Ostatnio troche przebywam na jednym z forumow dot. Hobbita, co ciekawe malo tam nastolatkow, za to udzielaja sie ludzie nawet po 50; mozecie sobie wyobrazic starszego pana, ktory ukada sobie makiety Helmowego Jaru?-jeden z forumowiczow…ale naszego forum z Eryn nigdy nic nie zastapi, tamtego czasu nie da sie zapomniec…:)