o nudzie (nie mojej!)

No wlasnie..juz dawno zamierzalam o tym napisac, ale jakos tak sie nie moglam zabrac…

Czesto romawiam lub slucham wypowiedzi ludzi..czy to w autobusie, czy ze znajomymi czy na angielskim (jak mamy omawiac wlasne hobby, passion itd). Bardzo czesto slysze od ludzi, ze im sie nudzi, ze nie maja co ze soba zrobic…”bo znajomi w pracy, wiec nie moge sie z nimi spotkac, bo brak pieniedzi, bo zla pogoda, wiec nie chce mi sie wychodzic z domu, bo nie lubie czytac ksiazek…bo..bo..”

Mis Bobo!

Jest tyle ciekawych rzeczy, ktore mozna zrobic, tyle nauczyc, dowiedziec, obejrzec, przezyc…nawet jezeli sie nie lubi czytac ksiazek!
I naprawde do wielu rzeczy nie potrzebne sa pieniadze!
Sa biblioteki, muzea, autobusy (ew. lapanie „stopa”), kino, jest Internet – kopalnia wszystkiego, tylko trzeba siasc i poszukac!
Smiesza mnie tez ludzie, ktorym jak sie o powie o wlasnych zainteresowaniach to swierdzaja, ze to nudne, nieciekawe itd….ale potem sami siedza i narzekaja, ze nie maja co ze soba zrobc, biora nadgodziny w pracy, zeby tylko nie siedziec w domu..a co im po tych pieniadzach, skoro i tak z nich w pelni nie korzystaja? Co im po wielu milionach na koncie..to oni sa w rzeczywistosci biedni! Pieniadze szczesciu pomagaja, ale nie wypelnia pustki umyslu i uczuc (i nie chodzi mi tylko o zwiazek, ale brak rdosci z osiagnietego celu, z nauczenia czy zobaczenia nowej rzeczy itd). Przeciez nikt nie kaze im pasjonowac sie tym samym – maja ogromny wybor tego, czym moga sie zajac.

Ja nie potrafie sie nudzic. Czasem az potrzebuje chwili czy dnia, zeby poprostu nic nie robic i odpoczac..ale to wtedy jest moj swiadomy wybor…generalnie to wciaz cierpie na brak czasu na wzystko co chcialabym poznac, zrobic, przezyc..oczekuja kazdej wolnej chcwili, w ktorej moge oddac sie moim zainteresowaniom. Czerpie z tego wiele satysfakcji, radosci, checi do wstawania rano!

I jeszcze jedno na koniec…trzeba miec marzenia, bo i one napedzaja do chceci zycia, do tego, ze staje sie ono ciekawsze, bogatsze.
Jezeli ktos bardzo chce spelnic jakies marzenie (oczywisktore te ziemskie,realne do spelnienia), to co stoi na przeszkodzie??
Jesli jestes zdrowy, w miare sprawny, masz glowe na karku to naprawde mozna je osiagnac…Trzeba tylko sie odwarzyc i zrobic ten pierwszy i drugi krok!
Nie poddawaj sie! Czasem jest ciezko, czasem moze nawet sie w koncu nie udac..ale jeseli sie nie sprobuje, to juz na pewno sie nie zisci..

„Open your eyes,
open your mind,
look and see,
hear,
feel!”