o miłości

„Wzrostowi miłości musi towarzyszyć otwarcie się człowieka na drugą osobę – „Ktoś musi w moje życie wtargnąć, musi je zagarnąć, czasem nawet rozwalić” – mówił kaznodzieja porównując naukę miłości do mozolnego powstawania perły. – „Aby prawdziwie kochać trzeba ograniczyć siebie, przyjąć coś, co nie jest mną”

Pięknej miłości służą trzy kroki. Doskonałą ich ilustracją jest opisana w Ewangelii historia choroby teściowej św. Piotra. Jezus wykonał trzy gesty względem kobiety. Podszedł do niej, aby zobaczyć sytuację jej oczami; ujął ją za rękę, co jest symbolem szacunku i delikatności, a następnie podniósł ją. Wówczas – zdaniem kaznodziei – kobieta poczuła, że została potraktowana z miłością i doceniona.

Na sądzie ostatecznym będzie nam zadane tylko jedno pytanie: Czy nauczyłeś sie kochać?”

Z kazania o.Szustaka